×

Biały gołąb ląduje na ręce ukraińskiego księdza, który wcześniej pomagał w ewakuacji z Charkowa

Biały gołąb wylądował na ręce ukraińskiego księdza, który wcześniej pomagał w ewakuacji ludzi z Charkowa. Niezwykły moment uwieczniono na nagraniu, które od czasu publikacji na Twitterze zostało już obejrzane przez ponad 80 tysięcy osób. To prawdziwy symbol nadziei!

Reklama

Biały gołąb wylądował na ręce ukraińskiego księdza

Na nagraniu widać rozpromienionego księdza, na którego prawej ręce wylądował biały gołąb. Wcześniej duchowny pomagał w ewakuacji ludzi z Charkowa. Niezwykły filmik udostępniła na Twitterze Daria Kaleniuk, dyrektor organizacji walczącej z korupcją w Ukrainie.

Oto wideo:

Ciężkie losy Charkowa

Policja z obwodu charkowskiego – drugiego co do wielkości miasta w kraju – poinformowała w poniedziałek, że zginęło już ponad 100 cywilów.

Reklama

Charków w ostatnich dniach był nieustannie atakowany, a nocny ostrzał zabił co najmniej osiem osób i zniszczył budynki mieszkalne, placówki medyczne, edukacyjne oraz budynki administracyjne.

Prokuratorzy ONZ twierdzą, że Charków był przedmiotem masowego ostrzału, co może stanowić zbrodnię wojenną.

Reklama

Symbol nadziei

W Internecie pojawił się ostatnio filmik ukazujący uroczą chwilę pomiędzy ukraińskim żołnierzem a sikorką. Ptaszek usiadł na mężczyźnie, a następnie dziobał go po twarzy, jakby chciał obsypać go buziakami. Jak widać, nawet zwierzaki starają się podnieść Ukraińców na duchu…

Filmiki, takie jak ten, dodają nam choć trochę otuchy w tych smutnych czasach. Wszyscy mamy nadzieję, że ten uroczy ptaszek przyniesie Ukraińcom szczęście!

W obliczu wojny w Ukrainie, większość z nas czuje się bezradna i bezsilna. Istnieją jednak sposoby, dzięki którym możemy pomóc zwierzętom z Ukrainy oraz ich rodzinom, a także futrzakom ze schronisk, które nie mają dokąd pójść. Kliknij TUTAJ, aby dowiedzieć się, jak możesz pomóc ukraińskim zwierzakom.

Reklama

Zobacz także: Ukraińscy żołnierze przygarnęli samotnego szczeniaka. „Było nam go żal. Na zewnątrz było zimno”

Reklama

Anna Zdrodowska

Mam na imię Ania, a zwierzęta już od dziecka są moją największą pasją. Jestem szczęśliwą posiadaczką psa oraz trzech kotów. Interesuję się zoologią, behawioryzmem, a także dietetyką zwierzęcą. Dzielenie się z Wami nowinkami ze świata zwierząt to dla mnie ogromna radość!

Może Cię zainteresować