×

Wyją syreny przeciwlotnicze, poruszające, co w tym czasie robi Ukrainka z kotem

Nieustannie docierają do nas niezwykle poruszające zdjęcia oraz filmy z rozdartej swoją Ukrainy.  Ale wśród tych wszystkich obrazów ukazujących zniszczenia i ogromne cierpienie, pojawiły się również migawki nadziei i człowieczeństwa. Dobro wciąż istnieje…

Reklama

Próbowała pocieszyć kota podczas alarmu przeciwlotniczego

Zagraniczny korespondent, Trey Yingst, przebywający na terenie Ukrainy, ukazał prawdziwą scenę troski i miłości, która rozgrywała się w tle tych wszystkich przykrych wydarzeń.

W swoim poście na Twitterze, Trey Yingst udostępnił nagranie przedstawiające młodą kobietę, która podczas wycia syren przeciwlotniczych, tuliła w ramionach kotka, próbując go uspokoić i pocieszyć. Oto wideo:

Reklama

Nie wiemy, czy kobieta z filmiku znała tego kota wcześniej czy poznała go dopiero niedawno, ale jedno jest pewne – ona na pewno ma ogromne serce.

Okazuje się jednak, że przejawy współczucia podczas trwającego bombardowania wcale nie ograniczają się tylko do zwierząt domowych.

Reklama

Yingst pokazał jeszcze jeden film, tym razem ukazujący starszego pana karmiącego gołębie, podczas gdy wokół nich toczy się wojna.

 Zwycięstwo… Przejść przez piekło i pozostać dobrym człowiekiem.

Te sceny są oczywiście tylko krótkimi przebłyskami miłości mieszkańców Ukrainy. Bez wątpienia takie wydarzenia mają miejsce każdego dnia. Większość z nich pozostaje jednak nieudokumentowana przez kamerę.

W obliczu wojny w Ukrainie, większość z nas czuje się bezradna i bezsilna. Istnieją jednak sposoby, dzięki którym możemy pomóc zwierzętom z Ukrainy oraz ich rodzinom, a także futrzakom ze schronisk, które nie mają dokąd pójść. Kliknij TUTAJ, aby dowiedzieć się, jak możesz pomóc ukraińskim zwierzakom.

Reklama

Zobacz także: Przez 17 km nieśli starego psa do granicy

Zobacz także: Brytyjczyk, który odmówił opuszczenia Ukrainy bez swojego psa, przekracza granicę pieszo

Zobacz także: Ukraińscy żołnierze przygarnęli samotnego szczeniaka. „Było nam go żal. Na zewnątrz było zimno”

 

Reklama

Anna Zdrodowska

Mam na imię Ania, a zwierzęta już od dziecka są moją największą pasją. Jestem szczęśliwą posiadaczką psa oraz trzech kotów. Interesuję się zoologią, behawioryzmem, a także dietetyką zwierzęcą. Dzielenie się z Wami nowinkami ze świata zwierząt to dla mnie ogromna radość!

Może Cię zainteresować