Żyją pod jednym dachem z 200 kilogramowym niedźwiedziem. Takie rzeczy tylko w Rosji
Svetlana i Yuriy Panteleenko adoptowali niedźwiadka o imieniu Stepan kiedy miał zaledwie 3 miesiące. Został znaleziony przez myśliwych, podczas gdy stracił matkę. Pluszak był wówczas w bardzo złym stanie. Dziś ogromne, w pełni zdrowe 23-letnie zwierzę waży prawie 200 kg.
Jak sami uważają, ssak został udomowiony i nie stwarza zagrożenia dla domowników. Miś zawsze ma do dyspozycji zapasy w postaci 25 kg ryb, warzyw i jaj. Według rodziny jest też fanatykiem piłki nożnej. Ciekawe komu kibicuje?
Rosyjska familia wraz z kudłatym olbrzymem zasiada nawet do stołu nie obawiając się, że to oni mogą stać się posiłkiem misia!
Przekroczyli granicę zdrowego rozsądku?

Niedźwiedź potrafi spokojnie usiedzieć, podczas gdy jego pan czyta mu książkę. Czyżby rozumiał co do niego mówi?

Stojąc na łapach duży ssak mierzy aż 2,13 m długości!

Svetlana i Yuriy Panteleenko twierdzą, że miś jest tak udomowiony, że wieczorami sam zasiada wśród gospodarzy oglądając z nimi telewizję.

Bardzo delikatny i czuły pluszak często tuli się do swoich najbliższych - szczególnie wieczorami.

Jego ulubionym pożywieniem jest... mleko zagęszczone. Jak wiemy Misie lubią to co słodkie!

Oprócz tego, że jest fanem piłki nożnej, sam uczestniczy w różnego rodzaju rozrywkach.

Podobno pomaga też w pracach domowych (?), a przynajmniej w podlewaniu przydomowych roślin.

"On absolutnie kocha ludzi i jest bardzo towarzyski misiem - wbrew temu, co ludzie mogą pomyśleć. Nigdy nikogo nie ugryzł i ręczę, że tego nie zrobi. Ma mnóstwo talentów i kocha pikniki. To prawdziwy cud, że nie zje nas w domu ani poza nim!” - mówi Svetlana

Fragmenty ich wspólnego życia możecie zobaczyć na filmiku poniżej:
Jestem w SZOKU! Myślicie, że zagraża im niebezpieczeństwo?