×

Mama karmiła piersią tuż przy klatce orangutana. Reakcja zwierzaka zaskoczyła miliony

Gemma Copeland to zapalona podróżniczka. Jednak w pewnym momencie coś w jej życiu się zmieniło. Na świat przyszło dziecko, a ona została mamą. Wciąż pragnęła, aby mimo tego stanu nie zaprzestać spełniać swoje marzenia i hobby. Pragnęła, aby syn razem z nią odkrywał świat już od najmłodszych lat.

Reklama

Gemma wraz z partnerem zabrali maluszka do Wiednia. Świeżo upieczona mama nie spodziewała się, że ta podróż zmieni jej sposób postrzegania świata. Ale tak właśnie się stało. A wszystko dzięki empatycznemu orangutanowi, który razem z Gemmą i jej maluszkiem spędził trochę czasu w dość intymnym momencie.

Podczas wycieczki do Zoo Schönbrunn, synek okazał się był głodny. Gemma usiadła spokojnie tuż przy szybie, dzielącej ją z orangutanem, aby nakarmić piersią chłopca. Wtedy wydarzyło się coś cudownego.

Reklama

Oto post, którym kobieta zapragnęła się podzielić

Dzisiaj miałam przyjemność karmić piersią synka w najbardziej niecodziennym miejscu. To był dość wyjątkowy moment w moim życiu, który doprowadził mnie do łez.

Odwiedzałam zoo razem z partnerem i synkiem. Na końcu wybraliśmy się zobaczyć orangutany, to właśnie przy ich terrarium postanowiliśmy zrobić sobie małą przerwę. Nie było już zbyt wielu ludzi. Razem z maleństwem podeszłam do szyby, która dzieliła nas od zwierząt i usiadłam na ziemi. Spostrzegł to orangutan, który stał kilka kroków dalej. Zbliżył się do szyby i usiadł na przeciw mnie na kawałku papieru. Była to samica. Siedziała tak, że mogłyśmy spojrzeć prosto w swoje oczy. Gdy zobaczyła moje synka, wyciągnęła rękę, jakby chciała go dotknąć. Byłam oszołomiona jej zachowaniem.

Synek był głodny, więc zaczęłam karmić go piersią. Reakcja orangutana po prostu zaparła mi dech. W życiu nie spotkała mnie podobna, tak piękna sytuacja. Zwierzak siedział na przeciw mnie przez całe pół godziny. Cały czas patrzył na mnie i na moje maleństwo. Miałam wrażenie, że ona chce mnie wesprzeć, a zarazem ochronić.

Postanowiłam podzielić się ze wszystkimi tą sytuacją, bo wywarła ona na mnie duże wrażenie. To było coś niesamowitego, co zbliżyło mnie do zwierząt.

Gemma dalej kontynuowała i powiedziała o swoich doświadczeniach związanych z karmieniem piersią

Moje doświadczenia związane z publicznym karmieniem piersią są dość różnorodne. Czasem ludzie przyglądają się mi z zaciekawieniem, czasem komentują w negatywny i głośny sposób, by mieć pewność, że usłyszałam. Kiedyś zostałam poproszona o okrycie siebie i dziecka, gdy karmiłam piersią. Odpowiedziałam wówczas podając temu człowiekowi dodatkową pieluchę, czy może nie ma ochoty zakryć nią swojej głowy.

Jednak tym razem ludzi zachwyciła cała sytuacja

Ludzie widząc wideo i zdjęcia, na których Gemma karmi piersią tuż przy klatce orangutana, zostały odebrane w bardzo pozytywny sposób. Historia Copelanda dotarła do prawie 5 milionów ludzi.

Reklama
Fotografie: Facebook

Anna Zdrodowska

Mam na imię Ania, a zwierzęta już od dziecka są moją największą pasją. Jestem szczęśliwą posiadaczką psa oraz trzech kotów. Interesuję się zoologią, behawioryzmem, a także dietetyką zwierzęcą. Dzielenie się z Wami nowinkami ze świata zwierząt to dla mnie ogromna radość!

Może Cię zainteresować