Kobieta wbiega do windy i zaczyna brutalnie kopać psa. Wszystko uchwyciły kamery

Jakakolwiek przemoc wobec zwierząt nie powinna nigdy mieć miejsca. Jakim człowiek trzeba być, żeby zrobić krzywdę istocie, która jest nam oddana i gdyby tylko mogła, oddałaby serce na dłoni?! Tak było w tym przypadku. Wzbiera złość, gdy się patrzy na to, czego dopuściła się ta kobieta.

Myślała, że ​​nikt nie patrzy. Myślała, że ​​potrafi uwolnić swój gniew. Myślała, że ​​może bić niewinne zwierzę. Myliła się. Wszystko, co zrobiła zwierzęciu, zostało nagrane przez kamerę w windzie i szybko udało się zlokalizować miejsce pobytu 24-letniej Keevonna Cante Wilson. Została zatrzymana przez policję i oskarżona o przestępstwo trzeciego stopnia. Kara jaką mogła otrzymać to więzienie lub wysoka grzywna.

Była w błędzie, myśląc, że to, co robi nie ujrzy światła dziennego. Kamera uchwyciła jej każdy brutalny ruch wobec niewinnego zwierzęcia. Materiał pochodzi z 20 września z windy jednego z budynków Aventury na Florydzie. Gdyby nie to, że udało się to zarejestrować, aż strach pomyśleć, ile trwałby koszmar tego czworonoga. Najgorsze w tym wszystkim jednak jest to, że to biedne zwierzę, mimo że maltretowane przez swoją ‚właścicielkę’ wyszło za nią z windy. Dlaczego? Bo niestety w odróżnieniu od niektórych ludzi, zwierzęta wiedzą, co to oddanie i miłość.

Lew był torturowany i przetrzymywany w cyrku przez 13 lat. W jednej chwili otwarto jego klatkę

Od lat dzikie zwierzęta wykorzystywane są na potrzeby cyrków. Często w brutalny sposób egzekwuje się od nich wykonywania sztuczek czy zabawiania publiczności. Za kulisami dzieją się znacznie gorsze rzeczy.

Lew o imieniu Will, którego zobaczysz na poniższym nagrania był przetrzymywany przez 13 lat w jednym z cyrków. Przeszedł przez liczne tortury. Jednak los się do niego uśmiechnął. Zwierzak po raz pierwszy mógł wyjść na prawdziwą trawę i cieszyć się z przestrzeni i wolności. Jego radość udziela się wszystkim dookoła.

Z resztą przekonajcie się o tym sami: