×

Zabawny szczeniak z samolotu zamienił zwykły lot w prawdziwy występ komediowy

Golden Retrievery to zdecydowanie jedne z najśmieszniejszych psów tej planety. Te czworonogi po prostu kochają wygłupy, a nawet gdy starają się być poważne, to i tak im to nie wychodzi. Niedawno szczeniak o imieniu Huxley, przedstawiciel rasy, po raz kolejny udowodnił ten fakt. Wszystko miało miejsce podczas krótkiego lotu na Ibizę, który miał być zwykłym rutynowym lotem, ale dzięki psiakowi został zamieniony w prawdziwy występ komediowy.

Reklama

Oto Haxley

Najsłodszy pasażer samolotu

Huxley leciał samolotem na Ibizę wraz ze swoją mamą – Ursulą Daphne Aitchison, która jest fotografką. Wygodnie zasiadł na fotelu tuż obok swojej opiekunki, a samolot wzbił się w powietrze. Cały lot miał trwać 2,5 godziny, a Huxley szybko znudził się podróżą. Postanowił więc pozaczepiać człowieka siedzącego w rzędzie przed nim i usiadł na fotelu tuż obok niego.

Huxley całkowicie ignorował swoją mamę… to znaczy do momentu, gdy nie otworzyła paczki chipsów!

Słona przekąska całkowicie zmieniła zasady gry dla Huxleya, który natychmiast pożałował zmiany miejsca. Wepchnął swoją dużą blond głowę pomiędzy dwa siedzenia, wpatrując się z utęsknieniem w swoją mamę.

Szczeniak cały się wił, ślinił i oblizywał… Tak bardzo miał ochotę na pyszne chipsy!

Niestety wszystkie jego wysiłki wcale nie zbliżyły go do smacznej, ziemniaczanej przekąski…

Huxleyowi nie udało się zdobyć chipsów, ale odniósł za to ogromny sukces w zabawianiu swoich współpasażerów!

Spędził na tym siedzeniu 30 minut, a mężczyzna siedzący obok niego powiedział, że jest bardzo dobrym chłopcem. Mężczyzna siedzący po drugiej stronie przejścia zrobił sobie z nim selfie. Huxley ciągle dawał mu łapę do trzymania. Rozśmieszał wiele osób, a mężczyzna obok mnie poprosił o zrobienie zdjęcia, które chciał wysłać swojej córce. Mój psiak stał się prawdziwą gwiazdą tego lotu. – przyznała Ursula Daphne Aitchison.

Jak widać Huxley to uroczy psiak, który chyba nigdy nie zamierza przestawać rozbawiać osoby dookoła siebie. Cóż, zapewne po przeczytaniu tego tekstu, większość z Was chciałoby mieć go za współpasażera!

Reklama

Jeśli chcesz śledzić dalsze przygody psiaka, koniecznie odwiedź profil jego mamy na Instagramie. W tym celu kliknij TUTAJ

Reklama

Anna Zdrodowska

Mam na imię Ania, a zwierzęta już od dziecka są moją największą pasją. Jestem szczęśliwą posiadaczką psa oraz trzech kotów. Interesuję się zoologią, behawioryzmem, a także dietetyką zwierzęcą. Dzielenie się z Wami nowinkami ze świata zwierząt to dla mnie ogromna radość!

Może Cię zainteresować