Kategorie OcalonePsy

Sparaliżowany pies porzucony na plaży. Były właściciel chciał, żeby umarł w samotności

To straszne, gdy ludzie porzucają swoje psy. Jeszcze gorsze jest jednak, gdy pozostawiają na pastwę losu sparaliżowane zwierzaki – one nie są w stanie w żaden sposób poradzić sobie samodzielnie. Właśnie tak było w tym przypadku.

Sparaliżowany pies porzucony na plaży

Członkowie Takis Shelter otrzymali zgłoszenie o psie, który nieruchomo siedzi w wodzie na brzegu plaży. Gdy dotarli we wskazane miejsce, byli przerażeni.

„To biedactwo było sparaliżowane i nie było w stanie normalnie się poruszać. Jego właściciel chciał, żeby umarł w samotności. Oprócz tego piesek miał guz na pyszczku. Było nam go strasznie żal” – opowiadają ratownicy.

Zobacz także: Sparaliżowana suczka porzucona na ulicy wraz ze niszczonym wózkiem inwalidzkim i paczką pieluch

Sparaliżowany pies
Źródło: Takis Shelter – The Official Shelter Channel / youtube.com

Ogromne cierpienie

Ratownicy nadali czworonogowi imię Black. Teraz musieli zrobić wszystko, aby zdobyć zaufanie psiaka. To nie było jednak łatwe zadanie.

„Gdy się do niego zbliżyliśmy, on od razu warknął. Był tak zestresowany, że nie pozwalał nikomu się dotknąć. Ktoś musiał wcześniej bardzo go skrzywdzić – on strasznie cierpiał”

Sparaliżowany pies
Źródło: Takis Shelter – The Official Shelter Channel / youtube.com

Wysiłek opłacił się

Ratownicy robili wszystko, aby zdobyć zaufanie Blacka. Na szczęście ich wysiłek opłacił się – w końcu udało się przewieźć psa do schroniska. Na miejscu psiak otrzymał środki przeciwbólowe, dzięki którym udało mu się zasnąć.

Sparaliżowany pies porzucony na plaży. Były właściciel chciał, żeby umarł w samotności
Źródło: Takis Shelter – The Official Shelter Channel / youtube.com

Przykre wieści

Niestety weterynarze nie mieli dobrych wieści. Po wykonaniu dokładnych badań okazało się, że Black cierpi na złośliwy nowotwór i zostało mu zaledwie kilka miesięcy życia. Lekarze sugerowali eutanazję, jednak jeden z ratowników chciał, aby ostatnie chwile psa były szczęśliwe.

Operacja psa
Źródło: Takis Shelter – The Official Shelter Channel / youtube.com

„Black wcześniej znał tylko cierpienie. Nie mogłem pozwolić na to, aby jego życie zakończyło się w taki sposób. Chciałem, aby u jego schyłku zaznał prawdziwego szczęścia” – przyznał mężczyzna.

Wózek inwalidzki

Dzięki specjalnemu wózkowi inwalidzkiemu Black może samodzielnie się poruszać oraz bawić z innymi czworonogami ze schroniska. To sprawiło mu ogromną radość – w końcu mógł biegać i cieszyć się pieskim życiem.

Pies na wózku inwalidzkim
Źródło: Takis Shelter – The Official Shelter Channel / youtube.com

Black w końcu dowiedział się, czym jest miłość

Chociaż Black nie ma przed sobą długiego życia, swoje ostatnie miesiące spędza będąc kochanym i docenionym. Piesek przebywa wśród życzliwych ludzi, którzy robią wszystko, aby był szczęśliwy.

„Kiedy widzę, jak Black cieszy się życiem, wiem że postąpiłem słusznie. Cieszę się, że w końcu zaznał prawdziwego życia. Jest otoczony miłością oraz ciepłem – on tak bardzo cię z tego cieszy!” – dodał mężczyzna.

Pies na wózku inwalidzkim
Źródło: Takis Shelter – The Official Shelter Channel / youtube.com

Całą podróż Blacka możesz obejrzeć na poniższym filmiku:

 

Fotografie: youtube.com