×

Przez swoje okno dostrzegł psa w makabrycznym stanie. „To była sama skóra i kości”

Bohater tej historii jest prawdziwym wojownikiem i symbolem nadziei. Billy, bo tak na imię ma piesek, walczył o życie pomimo tragicznego stanu. Czworonóg został zauważony przez pewną parę, gdy akurat przechodził obok ich domu. Mężczyzna o imieniu Bill właśnie siedział przy swoim komputerze, gdy nagle zauważył Billy’ego za oknem. Gdy dostrzegł psa, od razu zawołał swoją żonę.

Reklama

Para zauważyła przez okno psa w złym stanie

Sama skóra i kości

Para działała bardzo szybko. Od razu wezwali potrzebną pomoc, a ekipa ratunkowa przybyła na miejsce, aby poszukać w pobliskim lesie wychudzonego, białego psa. Po niedługim czasie jego mała głowa wyłoniła się z zarośli! Czworonoga udało się złapać, a następnie od razu przewieziono go do weterynarza. Okazało się, że Billy był zagłodzony i odwodniony. Prawdę mówiąc to była sama skóra i kości.

„Zakochaliśmy się w nim od pierwszego wejrzenia”

Krista i Bill cały czas byli w pobliżu psiaka. Para przyznała, że od razu zakochała się w Billym. Jego waleczne spojrzenie połączyło ich na całe życie.

Reklama

Mnóstwo osób mu kibicowało

Billy był bardzo głodny i chciał zjeść wszystko, co tylko znajdowało się w zasięgu jego wzroku. Ale personel medyczny przestrzegł, że w przypadku takiego wychudzenia jedzenie należy mu stopniowo zwiększać, w innym przypadku można by poważnie zaszkodzić psu. Billy wciąż był słaby, ale mnóstwo osób kibicowało mu, aby szybko wrócił do zdrowia!

Razem możemy więcej!

To szokujące, ale już następnego dnia stan psiaka zaczął się poprawiać. Billy ciężko walczył, a płyny podawane dożylnie i odpowiednie odżywanie zaczęły przynosić skutek. Czworonóg zaczął wychodzić z letargu i miał coraz więcej energii.

Reklama

Jedynym minusem było to, że koszty leczenia psiaka stawały się coraz większe, co nieco przytłaczało Kristę i Billa. Powstała więc zbiórka pieniędzy na rzecz czworonoga, a mnóstwo osób postanowiło przekazać na niego swoją darowiznę. To było naprawdę niesamowite!

„To twój nowy dom!”

Wkrótce Billy wyzdrowiał na tyle, że mógł opuścić klinikę weterynaryjną. W końcu trafił do swojego nowego domu, a para nie mogła być z tego powodu szczęśliwsza.

Ogromne postępy

Billy wciąż potrzebował specjalnej diety i fizjoterapii. Wymagało to dużego zaangażowania, ale jego rodzice walczyli dzielnie, aby mu pomóc. W miarę upływu dni, psiak przybrał na wadze i zaczął czuć się jak w domu. Zdobył też nowe psie rodzeństwo! Wkrótce on i jeden z psiaków, Remington, stali się nierozłączni.

Reklama

W końcu jest szczęśliwy

Teraz Billy ma cudowne życie u boku rodziny, która kocha go z całego serca i każdego dnia obdarza go ogromną miłością. Jego życie nie zawsze było kolorowe, ale teraz otrzymuje za to największą rekompensatę. Co za cudowne zakończenie!

Całą historię psa możesz obejrzeć tutaj:

Reklama

Anna Zdrodowska

Mam na imię Ania, a zwierzęta już od dziecka są moją największą pasją. Jestem szczęśliwą posiadaczką psa oraz trzech kotów. Interesuję się zoologią, behawioryzmem, a także dietetyką zwierzęcą. Dzielenie się z Wami nowinkami ze świata zwierząt to dla mnie ogromna radość!

Może Cię zainteresować