×

Podbiegł do niej zupełnie obcy pies. „Desperacko błagał mnie, żeby poszła za nim”

Ashley Boggs jechała krętą, leśną drogą w Puerto Rico, kiedy nagle ruch się zatrzymał. Zdała sobie sprawę, że przyczyną była mała, brązowa psinka, która podbiegała do samochodów na ruchliwej drodze, błagając o pomoc. Kobieta szybko domyśliła się, dlaczego suczka była taka zdesperowana.

Zdesperowana psinka błagała o pomoc

Wyszłam z auta i zauważyłam, że jest mamą karmiącą, więc postanowiłam pójść za nią. Domyśliłam się, że była taka zdesperowana, ponieważ jej dzieci musiały być gdzieś w pobliżu. – przyznała Ashley Boggs.

Źródło: Miracles For Satos Rescue (@miraclesforsatosrescue) / instagram.com

Małe pyszczki wystające z liści

Nie trwało długo, zanim Ashley zauważyła dwa szczeniaki blisko drogi. Natychmiast włożyła mamę i maluszki do swojego samochodu, ponieważ tam były bezpieczne. Potem wyszła szukać reszty rodziny.

Wtedy usłyszałam piski szczeniąt, które dochodziły z lasu. Poszłam więc w tamtym kierunku. – mówi Ashley Boggs.

Przemierzając bujny, zielony las, rozejrzała się dookoła, a wkrótce zaczęła zauważać małe pyszczki wystające z liści.

Źródło: Miracles For Satos Rescue (@miraclesforsatosrescue) / instagram.com

Byłam zaskoczona, że było ich tak dużo. Jednocześnie zdałam sobie sprawę, że nie przeżyłyby, gdybym ich nie znalazła. Nie miały dostępu do jedzenia oraz wody i znajdowały się w bardzo odosobnionym miejscu. – stwierdziła Ashley.

Ashley złapała w lesie cztery szczeniaczki i zaniosła je do jej samochodu. Wkrótce cała siedmioosobowa rodzina była znów razem, tym razem w bezpiecznym miejscu. Następnie Ashley zawiozła pieski do schroniska.

Filmik z uratowania psiaków możesz obejrzeć poniżej:

Wdzięczność, którą trudno opisać

Psia mama, później nazwana Goji, nie mogła być bardziej wdzięczna swojej wybawczyni za uratowanie jej oraz szczeniąt.

Była taka kochająca. Cały czas mnie całowała i przytulała, żeby podziękować. – powiedziała Ashley.

Źródło: Miracles For Satos Rescue (@miraclesforsatosrescue) / instagram.com

„To prawdziwy anioł”

Pomimo tak trudnego doświadczenia, zarówno Goji jak i jej szczenięta były bardzo czułe i kochały zabawę. Psia rodzinka szybko stała się ulubieńcami schroniska.

Goji to prawdziwy anioł. Jest bardzo kochana i cieszy się, gdy ludzie przychodzą i ją głaszczą. Szczenięta są niezwykle zabawne. Uwielbiają bawić się z wolontariuszami i szarpać ich za sznurówki. – mówi Ashley.

Źródło: Miracles For Satos Rescue (@miraclesforsatosrescue) / instagram.com

Dwa szczeniaki już trafiły do kochających rodzin. Wkrótce Goji i reszta jej dzieci również znajdą swoje idealne domy. I chociaż kiedyś te psiaki żyły w ciemnym lesie, to teraz już nigdy więcej nie będą musiały się o nic martwić!

 

Może Cię zainteresować