Kategorie Newsy

Był niedożywiony, a na mordce miał liczne owrzodzenia. Ratownicy nie wierzyli, że nadal żył

W 2014 roku, mały, chorowity kot pojawił się w Kern County Animal Services. Był tak niedożywiony, że zarys jego żeber widać było pod cienką warstwą zniszczonego futra. Ze względu na ciężkie zaniedbania i głód, bolesne owrzodzenia przykryły usta i dziąsła, wywołując zapalenie i krwawienie.

Kot był spragniony miłości.

Pracownicy postanowili nazwać go Cuddles (Przytulak), bo to była jedyna rzecz, którą chciał robić. Nikt nie znał jego historii poza tym, że był ofiarą celowego okrucieństwa. Ważył zaledwie 2,2 kg, czyli ułamek tego, co powinien, a personel szacuje, że zwierzak ma około 8-9 lat. Pomimo jego kochającej osobowości, nikt nie chciał go adoptować, dlatego miał zostać uśpiony.

Był niedożywiony, a na mordce miał liczne owrzodzenia. Ratownicy nie wierzyli, że nadal żył
Źródło: Kern County Animal Services Intake Form

To wtedy zgłosiła się Maine Coon Adoptions (MCA) – grupa, która ratuje porzucone i maltretowane koty.

„Kiedy poproszono mnie o pomoc, zobaczyłam szansę.” – mówi Elaine Lyford-Nojima, założycielka MCA. „Ofiara głodu i okrucieństwa? To kotek dla nas!”

Cuddles przeżył już tyle, że Elaine zdecydowała dać mu „mocniejsze” imię, zwłaszcza, że ​​droga do „ożywienia” nie będzie łatwa.

Nazwała go Jameson, po 4-letnim chłopcu, którego rodzina przyjęła kota z MCA. Była pod wrażeniem, jak chłopiec opiekował się nowym zwierzakiem, dlatego obiecała, że nazwie kota jego imieniem.

Pod opieką MCA, Jameson został zabrany do kliniki weterynaryjnej w celu dokładnego zbadania. Jego wątroba, nerki, tarczyca i wzrok były w dobrej kondycji, ale ze względu na okropny stan mordki, konieczne było usunięcie 2 zębów. Po leczeniu weterynaryjnym, Jameson zamieszkał w domu Elaine, gdzie mógł wrócić do pełni zdrowia.

Był niedożywiony, a na mordce miał liczne owrzodzenia. Ratownicy nie wierzyli, że nadal żył
Źródło: Lory Hawley

W tym samym czasie pewna para, Jeannette i Scott zdecydowali się na adopcję nowego kota po utracie ich 19-letniego futrzaka. Podczas wizyty u Elaine, byli nieświadomi, że Jameson znajduje się w sąsiednim pokoju. Jameson obudził się, wysunął głowę i przechwycił pierwsze spojrzenie ludzi, którzy wkrótce staną się jego rodziną.

Gdy Jeannette i Scott usłyszeli jego historię, wiedzieli, że ten kot jest dla nich idealny. Niestety, nie był na tyle zdrowy, aby oddać go do adopcji, więc przygarnęli wówczas dwa inne koty.

Był niedożywiony, a na mordce miał liczne owrzodzenia. Ratownicy nie wierzyli, że nadal żył
Źródło: Lory Hawley

Zdrowie Jameson’a nagle uległo pogorszeniu.

Miał infekcję dróg moczowych i zdiagnozowano u niego chorobę zapalną jelit. Elaine podawała mu zastrzyki i lekarstwa oraz zapewniła mu specjalną dietę. MCA poświęciła ponad $ 4.000 na jego leczenie.

Jeannette i Scott odwiedzili go ponownie. Dwa koty już się zadomowiły, ale mieli pokój przygotowany dla trzeciego zwierzaka. Elaine przygotowała Jameson’a do adopcji i miesiąc później para zabrała go do domu. Do tego czasu ważył już 3,5 kg i był o wiele bardziej energiczny. Jego wspaniałe szare futro odrosło.

Dwa i pół roku później Jameson wciąż zachowuje się jak mały kotek, mimo, że w rzeczywistości ma już kilkanaście lat.

Był niedożywiony, a na mordce miał liczne owrzodzenia. Ratownicy nie wierzyli, że nadal żył
Źródło: Josh Norem, The Furrtographer

W porównaniu do stanu sprzed kilku lat, Jameson wygląda jak zupełnie inny kot – przystojny i silny.

„Teraz waży 5 kg” – mówi Jeanette. „Ma taki ładny brzuch… Tylko nie mów naszemu weterynarzowi!”

Był niedożywiony, a na mordce miał liczne owrzodzenia. Ratownicy nie wierzyli, że nadal żył
Źródło: Josh Norem, The Furrtographer

Opisując Jameson’a, Elaine mówi: „On jest niesamowitym świadectwem ducha, jaki ​​zwierzęta mają mimo wielkiego okrucieństwa i trudności na swojej drodze. Przybył do nas gotowy zaufać człowiekowi i rozpocząć nowe życie.”

Był niedożywiony, a na mordce miał liczne owrzodzenia. Ratownicy nie wierzyli, że nadal żył
Źródło: Josh Norem, The Furrtographer

Dzięki MCA, Jameson znalazł kochającą rodzinę.

„Jesteśmy bardzo wdzięczni za to, co MCA zrobiło dla naszych kotów” – mówi Jeanette. „Bez MCA, Jameson nigdy nie pojawiłby się w naszym życiu.”

Źródło i fotografie: kerncountyanimalservices.org