Elbląg: Motornicza bohaterka opuściła własny tramwaj, aby uratować uwięzione na torach zwierzę
Czasem jeden gest może całkowicie odmienić czyjeś życie. Doskonale przekonała się o tym pewna mewa, która żyje dzięki wspaniałej motorniczej z Elbląga. Gy pani Anna zauważyła uwięzionego ptaka na torach, bez wahania zatrzymała tramwaj i pomogła zwierzęciu w potrzebie. Świat zdecydowanie potrzebuje więcej takich ludzi!

Źródło: Toteraz / facebook.com
Bohaterka z Elbląga
Pani Anna to doświadczona motornicza z Elbląga. Trasy zna bardzo dobrze i zawsze ma oczy dookoła głowy. Kiedy pewnego dnia zauważyła mewę uwięzioną na torach, bez zastanowienia zatrzymała tramwaj. Następnie wyszła z pojazdu, okryła mewę ręcznikiem i zabrała ją ze sobą do kabiny. Całą scenę obserwowali pasażerowie, którzy wcale nie mieli za złe pani Annie, że dojadą ze spóźnieniem.

Źródło: Toteraz / facebook.com
Mewa jest już bezpieczna
Okazało się, że mewa miała złamane skrzydło, a z tego względu potrzebowała pilnej pomocy. Sama na pewno by sobie nie poradziła. Dzięki pani Annie ptak jest już bezpieczny i trafił pod opiekę Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Zwierząt Jelonki. Otrzymał od życia drugą szansę!

Źródło: Toteraz / facebook.com
Filmik, który podbił serca internautów
Całe zdarzenie z mewą i panią Anną w roli głównej zostało zarejestrowane przez kamerę umieszczoną na tramwaju. Filmik trafił do sieci, a od czasu publikacji zyskał już ponad 2,6 mln odsłon. Internauci byli pod wrażeniem postawy pani Anny, a motornicza stała się prawdziwą bohaterką. Cóż, świat zdecydowanie potrzebuje więcej takich ludzi jak pani Anna!