Miała ciasno zaciśnięty sznur wokół szyi. Gdy go zdjęto, wszystko stało się jasne

Jest to wzruszająca opowieść o suczce imieniem Kula. Niestety imię nie pochodzi od tego, że piesek jest gruby tylko związane jest z jego smutną historią. Kula została znaleziona w styczniu 2016 roku w pobliżu miasta Terralba na Sardynii.

Ze względu na jej fatalny stan zdrowia od razu została przewieziona do kliniki Duemari, która ma wieloletnie doświadczenie w leczeniu i pielęgnacji maltretowanych psów i kotów.

Lekarze odkryli coś dramatycznego: wokół szyi psa zawiązany był ciasno sznurek…

1
Udostępnij

Prawdopodobnie ktoś jej to zrobił, gdy była jeszcze szczeniakiem. Materiał był tak mocno zawiązany, że zrósł się ze skórą.

2
Udostępnij

Suczka na pewno bardzo mocno cierpiała.

3
Udostępnij

Sznurek odcinał dopływ krwi do głowy i przecinał skórę i mięśnie…

4
Udostępnij

Doprowadziło to do patologicznego zwłóknienia i opuchlizny – mówi weterynarz Monica Pais.

5
Udostępnij

Mimo okrucieństwa, które spotkało suczkę, historia kończy się dobrze. Odkąd klinika podzieliła się losami Kulki na Facebooku, wiele osób szczerze się zainteresowało jej historią. Piesek otrzymał ogromne wsparcie od ludzi z całego świata.

6
Udostępnij

Jest jeszcze trochę za wcześnie, aby zacząć myśleć o adopcji, ponieważ Kulka potrzebuje czasu na całkowitą rekonwalescencję. Ale z pewnością znajdzie kochający dom.

7
Udostępnij