Kolejne zatrważające zdjęcia z Australii. Widok martwych, spalonych zwierząt łamie serce
Niestety, pożary w Australii nie ustępują od kilku miesięcy. Strażacy każdego dnia stają tam w walce z potężnym żywiołem. Nie są w stanie ugasić całkowicie ognia, który ciągle przybiera na sile. Wzmaga go wysoka temperatura i brak opadów. Rokowania nie są dobre.
Giną ludzie, a przede wszystkim bezbronne zwierzęta
Mówi się, że niektóre gatunki w skutek pożarów wyginęły z Australii już na zawsze. Populacja koali zmniejszyła się niewiarygodnie. Naukowcy uważają już ten gatunek za zagrożony. Na chwilę obecną szacuje się, że śmierć poniosło prawie pół miliarda zwierząt. Ta liczba wprost przeraża i trudno ją sobie zobrazować. Niestety, straty które aktualnie mają miejsce będą nieodwracalne i najbliższe lata zajmie mieszkańcom tego kontynentu powrót do normalności.
Prawdziwe piekło na ziemi. Dzisiaj rano mogliście obejrzeć kilka zdjęć z samego środka żywiołu. Poniżej znajdziecie kolejne zatrważające fotografie.
Zwłoki kangura. Zdjęcie zrobione 6 stycznia

Tak wygląda aktualnie Park Narodowy Flinders Chase na Wyspie Kangura

Zginęły nie tylko zwierzęta dzikie, ale i gospodarskie

Kangur, któremu udało się ujść z życiem. Zauważony w Parku Narodowego Flinders Chase na Wyspie Kangura

Kitanka lisia uratowana przez wolontariuszy w Górach Błękitnych

Zniszczenia przerażają...

Zniszczenia na Wyspie Kangura

Ratownik Simon Adamczyk ratuje poparzoną koalę. Zdjęcie wykonano w pobliżu Cape Borda na Wyspie Kangura

Kangur uciekł przed pożarem do miasta. Nowa Południowa Walia

Koala, który spłonął w pożarze

Strażak walczy z szalejącym ogniem

Kangur na obrzeżach Canberry. Jeśli nie otrzyma pomocy zginie z głodu
