×

Wpół przytomna dogorywała przy drodze. Nikogo to nie ruszało, ale nie dawała za wygraną

Psinka umierała przy drodze. Nikt nie zwracał na nią uwagi. Ludzie byli po prostu nieczuli na jej krzywdę. Dopiero jedna osoba zdecydowała się zareagować i zadzwoniła do organizacji Animal Aid, aby pomogli psiakowi. Stan zwierzaka był więcej niż tragiczny…

Reklama

Suczka dogorywała i nikogo to nie ruszało

To straszne, że nikt nie reagował na krzywdę psinki! Biedna umierała przy drodze, a nikt nie zwracał na nią uwagi! Znieczulica ludzka jest straszna. Na szczęście zawsze są wyjątki od reguły i w końcu znalazł się ktoś, kto pomógł maluchowi.

Źródło: Animal Aid Unlimited

Źródło: Animal Aid Unlimited

Osoba ta wezwała Animal Aid, instytucję pomagającą zwierzętom w potrzebie. Czasu było niewiele, ponieważ stan psinki był ciężki. Suczka leżała prawie w bez ruchu, półprzytomna. Ten widok rozdzierał serce. Kiedy ekipa dotarła na miejsce, nie wahali się, aby pomóc czworonogowi. Od razu przewieźli go do centrum ratunkowego, aby weterynarz ocenił jego stan.

Reklama
Źródło: Animal Aid Unlimited

Źródło: Animal Aid Unlimited

Źródło: Animal Aid Unlimited

Źródło: Animal Aid Unlimited

Psinka nie miała żadnych złamań, jednak jej wyniki nie były najlepsze. Nie wiadomo było, czy przeżyje. Jednak ekipa nie chciała się poddawać! Liczyło się to, aby uratować jej życie. Sona, bo takie imię otrzymała, miała poważny uraz głowy. Została opatrzona i podłączona do kroplówki. Podano jej też niezbędne składniki odżywcze oraz antybiotyki, aby mogła się wzmocnić.

Walka o powrót do zdrowia

Rozpoczęła się długotrwała walka o życie Sony. Wolontariuszka próbowała nakłonić ją do jedzenia, jednak psina nadal miała problem z przełykaniem. Dlatego spożywanie posiłku było dla niej cierpieniem. Dopiero po tygodniu udało jej się zacząć normalnie jeść, dzięki czemu mogła napełnić wygłodniały brzuszek. Jednak nadal miała trudności z utrzymaniem głowy, była też osłabiona. Kiedy nastał 10 dzień, w końcu udało jej się samodzielnie poruszać. To był kolejny sukces leczenia! Jednak nadal czekała ją długa droga…

Reklama
Źródło: Animal Aid Unlimited

Źródło: Animal Aid Unlimited

Psina jednak nie poddawała się. Chociaż obrażenia neurologiczne, które miała, okazały się poważne, weterynarzom udało się je skorygować. Sona miała w sobie ogromną determinację i chęć walki! Po 6 tygodniach zaczęła stawiać swoje pierwsze kroki w pozycji pionowej. Chociaż było to trudne, był to dla wszystkich wzruszający moment!

Źródło: Animal Id Unlimited

Źródło: Animal Id Unlimited

Niedługo po tym, udało jej się znaleźć nowy dom i zacząć nowe życie. Trzymamy za nią kciuki!

Reklama

Może Cię zainteresować