Kategorie Psy

Zostawiła niepełnosprawnego psa na poboczu. Zwierzak usiłował biec za odjeżdżającym autem

Serce pęka, gdy czyta się, czy ogląda takie historie… Niektórzy ludzie zadają zwierzakom tyle bólu i cierpienia, że serce się kraje, gdy się na to patrzy.

Materiał wideo, na którym kobieta zatrzymuje samochód na poboczu drogi w Brazylii, po czym wyrzuca z niego niepełnosprawnego psa, został opublikowany na Facebooku. Rozprzestrzenił się w błyskawicznym tempie i teraz jest znany już na całym świecie.

Wyrzucono go ponownie, kilka godzin po znalezieniu

Na krótkim filmie widać, jak kobieta zatrzymuje auto, wysiada z niego, a następnie wypuszcza na ulicę dwa psy. Jednego szybko zagania z powrotem do pojazdu, a drugiego, niepełnosprawnego zostawia. Następnie siada za kierownicę i odjeżdża.

To jednak nie koniec. Jakiś dobry człowiek znalazł czworonoga i myśląc, że się zgubił, postarał się odnaleźć jego właścicieli i dostarczył go do domu. Jednak nie wiedział, że pies jeszcze tego samego dnia zostanie ponownie wyrzucony…

Bezduszność niektórych ludzi nie zna granic

Ten słodki psiak nie ma jednej przedniej łapki. Niestety utracił też możliwość poruszania przednią łapką, która mu została. Trudno patrzy się, jak właściciel porzuca w jakimś pustym miejscu tak potrzebujące zwierzę. Trzeba nie mieć empatii, by być zdolnym do takich czynów.

Po udostępnieniu materiału wideo na Facebooku, obejrzało go blisko 220 000 osób.

Zostawiła niepełnosprawnego psa na poboczu. Zwierzak usiłował biec za odjeżdżającym autem
Twitter

Brutalnie odepchnęła psa

Na wideo dodatkowo widać, że kobieta nie tylko porzuciła psa. W momencie kiedy wsiadała do samochodu, czworonóg podążał za nią. Ta jednak chwyciła go i brutalnie odepchnęła tak, że pies uderzył pyszczkiem o ziemię.

Jeszcze tego samego dnia, w którym miała miejsce ta sytuacja, mąż kobiety ponownie wywiózł psa… Tym razem w inne miejsce.

Zostawiła niepełnosprawnego psa na poboczu. Zwierzak usiłował biec za odjeżdżającym autem
Twitter

Tintin, bo takie imię otrzymał psiak, przebywa teraz w lokalnej organizacji ochrony zwierząt. Jego dwukrotne porzucenie jest badane przez służby. Jednak ludziom, którzy o nim usłyszeli, nie jest obojętny jego dalszy los. Już 30 osób zaoferowało chęć adopcji psiaka.

Tagi