71-letni wolontariusz ratuje niewidomą i chorą na raka suczkę z celi śmierci
Wydawało się, że starsza suczka o imieniu Marcie już nigdy nie zazna miłości w swoim życiu. Gdy przybyła do schroniska Kenton County Animal Shelter, była w naprawdę kiepskim stanie. Okazało się, że nie widzi, a na dodatek choruje na nieuleczalny nowotwór. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że pies taki jak Mercie nie będzie miał szans na adopcję. Niestety takie czworonogi zazwyczaj od razu są poddawane eutanazji. Los uszykował jednak dla suczki sporą niespodziankę.
Marcie choruje na nieuleczalny nowotwór
Miłość od pierwszego wejrzenia
Gdy 71-letni Bill Baker zobaczył Marcie, od razu się w niej zakochał. Mężczyzna jest ogromnym miłośnikiem zwierząt, a od 3 lat pracuje jako wolontariusz w schronisku. Mimo że posiada już trzy psy, postanowił adoptować Marcie.
„Billowi nie przeszkadzał stan zdrowia Marcie. Był zdeterminowany, aby dać jej miłość, na którą tak bardzo zasługuje. Nic nie było w stanie go powstrzymać” – opowiadają wolontariusze ze schroniska.
Wspaniały prezent od życia
Teraz Marcie w końcu poznaje, jak pięknym uczuciem jest miłość. Bill kocha ją z całego serca, z resztą ze wzajemnością!
„Pomimo wszelkich przeciwności losu, Marcie po prostu cieszy się życiem. To jest niesamowite” – przyznał Bill.
Marcie – życzymy ci jak najwięcej szczęśliwych dni!
Miłość Billa i Marcie jest bezwarunkowa. Problemy zdrowotne nie wiek nie mają żadnego znaczenia – liczy się tylko łącząca ich więź. Niestety większość starszych psów nie ma tyle szczęścia co Marcie i umiera w schroniskach. Nie zapominajmy o seniorach – te czworonogi również zasługują na szczęście!