Dziewczyna ratuje umierającego psa, a on daje jej znać, że już czas się pożegnać

Bezdomny pies o imieniu Hippo był zbyt chory, by go uratować. Sophiane Nacer chciała, aby mimo to jego ostatnie dni były wyjątkowe. Kobieta przysięgła sobie, że stary, samotny i pokryty guzami czworonóg przed śmiercią doświadczy ogromnej miłości i ciepła. Prawdopodobnie nigdy wcześniej tego nie zaznał.

Starszy pies był w fatalnym stanie

Hippo został sprowadzony ze schroniska pod opiekę organizacji Cayleb’s Kindred Senior Dog Rescue. Skóra biednego czworonoga wyglądała okropnie. Hippo musiał doświadczać strasznego bólu.

Dziewczyna ratuje umierającego psa, a on daje jej znać, że już czas się pożegnać
UdostępnijŹródło: Cayleb’s Kindred Senior Dog Rescue

Czworonóg umierał

„Wiedziałam, że on umiera, ale to nie miało znaczenia. Chciałam, aby chociaż w ostatnich chwilach swojego życia doświadczył miłości i ciepła. Prawdopodobnie po raz pierwszy. Wiedziałam, że zrobię wszystko, aby był szczęśliwy.” – mówi Sophiane Nacer, 19-letnia założycielka organizacji.

Dziewczyna ratuje umierającego psa, a on daje jej znać, że już czas się pożegnać
UdostępnijŹródło: Cayleb’s Kindred Senior Dog Rescue

Hippo przeżył najpiękniejsze chwile w swoim życiu

Sophiane zabrała starszego psa do parku i spotkała się z bardzo miłym zaskoczeniem – czworonóg zaczął merdać ogonkiem.

„Mimo choroby i wieku, on nadal miał nadzieję. W końcu poczuł, czym jest szczęście, a jego ogon od razu zaczął machać. To było takie wzruszające. Potem poszliśmy do Starbucksa i kupiłam mu kubek pełen bitej śmietany. Hippo zjadł ją w mgnieniu oka, aż uszy mu się trzęsły.”

Dziewczyna ratuje umierającego psa, a on daje jej znać, że już czas się pożegnać
UdostępnijŹródło: Cayleb’s Kindred Senior Dog Rescue

Następnego dnia stało się coś poruszającego

Psiak nadal był w dobrym nastroju, więc Sophiane poszła z nim do parku, aby mogli się trochę pobawić. Czworonóg kochał każdą minutę, którą spędzał wraz z opiekunką. Nagle usiadł się jednak i spojrzał w oczy Sophiane. Miał jej coś ważnego do przekazania.

„Usiadł i popatrzył głęboko w moje oczy. On był gotowy do drogi. Był szczęśliwy, ale jednocześnie zmęczony. Hippo cierpiał i niestety nadszedł czas, aby się z nim pożegnać.”

Psiak zjadł swój ostatni posiłek

„Poszliśmy do gabinetu weterynaryjnego. Hippo dostał pieczonego kurczaka. Zjadł go przy moim boku, a po wszystkim odszedł w wieczny sen. Teraz już nic go nie boli, a ja cieszę się, że chociaż jego ostatnie dni były szczęśliwe. Umierający pies, który znał tylko cierpienie, w ostatnich chwilach życia poczuł się kochany i potrzebny.”

Żegnaj Hippo! Byłeś bardzo dobrym chłopcem!

Fotografie: youtube.com