Do weterynarza trafił przeraźliwie gruby golden retriever. Właściciel chciał go uśpić
Opieka nad zwierzakiem nie jest łatwym zadaniem. Regularna pielęgnacja, treningi, zdrowa dieta oraz dbanie o zdrowie futrzaka przerasta niektóre osoby. Zamiast uzyskać specjalistyczną pomoc niektórzy wolą uśpić zwierzę, oddać je lub porzucić. Właśnie tak stało się z golden retrieverem o imieniu Kai, który cierpiał na przeraźliwą nadwagę. Właściciel uznał, że pies jest zbyt dużym problemem i postanowił go uśpić.
Oto Kai - golden retriever z przeraźliwą nadwagą

Właściciel chciał uśpić Kaia

Właściciel przyprowadził psa do weterynarza i zażądał, aby go uśpić.
Lekarka nie mogła na to pozwolić

Lekarka od razu wiedziała, że nie może uśpić tego psa. Zamiast tego postanowiła mu pomóc.

Weterynarz skontaktowała się z lokalną ratowniczką zwierząt - Pam Heggie. Czworonóg trafił pod jej opiekę.

"Nie mogłam uwierzyć własnym oczom gdy pierwszy raz go zobaczyłam. Prawdę mówiąc zdjęcia nie oddają w pełni jego otyłości. Kai zmagał się ze straszną nadwagą" - opowiada Pam.
Pies ważył aż 78 kg!

Tak duża nadwaga przeszkadzała psu w codziennych czynnościach. Wejście po schodach zajmowało mu aż 20 minut.

"Wiedziałam, że powrót do normalnej wagi będzie długim procesem. Nie zamierzałam się jednak poddawać" - przyznała Pam.
Dieta i terapia wodna

Kai został poddany odpowiedniej diecie orz terapii wodnej. Należało wzmocnić jego kończyny, siłę oraz wytrzymałość.
Z czasem pies zaczął robić postępy

Dzięki diecie i ćwiczeniom pies z czasem zaczął robić postępy. W końcu zaczął chodzić po schodach, a nawet biegać po parku!

"Wspaniale było obserwować, jak Kai odzyskuje wolność. Teraz bawi się, biega i po prostu cieszy się życiem"
W ciągu roku pies zrzucił 45 kg!

Gdyby weterynarz posłuchała właściciela, Kaia już by nie było. Dzięki opiece i zaangażowaniu teraz pies jest zdrowy i szczęśliwy.
Pam postanowiła adoptować psa na zawsze

Kai zyskał nie tylko zdrowie, ale również kochający dom. Teraz jego życie już zawsze będzie szczęśliwe!
Powodzenia w dalszym życiu!
