Kreatywny pies znalazł najlepszy sposób na ochłodę w czasie upału. Co za spryciarz!
Tego roku lato jest bardzo gorące, a upały doskwierają nie tylko nam, ale także naszym futrzanym przyjaciołom. W czasie tak wysokich temperatur każdy szuka najlepszego sposobu, aby się ochłodzić. Podczas gdy większość zakupiła klimatyzację lub wiatraki, jeden pies o imieniu Baloo znalazł kreatywny sposób na pokonanie ciepła – zraszacz na podwórku.
Poznaj psa o imieniu Baloo
Odkąd 5-miesięczny border collie dołączył do rodziny Cary Wohr, udowodnił, że kocha zabawę tak samo jak jego imiennik z „Księgi dżungli”. Czasami jednak taka postawa wpędzała go w kłopoty.
Czworonóg znalazł kreatywny sposób na ochłodę
Pewnego ranka Cara Wohr czytała w swojej sypialni. W pewnym momencie usłyszała dziwne i podejrzane odgłosy. Początkowo się tym nie przejęła, ponieważ z pięcioma psami w domu przyzwyczaiła się już do takich sytuacji. Ale kiedy Baloo nie przestawał szczekać, Wohr poszła zobaczyć, co jest grane.
Wiele lat spędzonych z psami nie mogły jej przygotować na to, co wtedy znalazła
„Właśnie wtedy przeżyłam moment szoku i niedowierzania, gdy zobaczyłam, że mój salon jest cały mokry. Wszystko przez zraszacz, który jakimś cudem znalazł się w domu. Ponieważ miałam w ręku telefon, szybko zrobiłam zdjęcie, zanim wyrzuciłam zraszacz z powrotem na ogródek.” – opowiada Cara.
Woda była dosłownie wszędzie
Sprytny Baloo przeniósł zraszacz z podwórka do domu. Bawił się nim przez co najmniej kilka minut, a woda była dosłownie wszędzie – na lampie, wentylatorze, telewizorze, skórzanym krześle, stoliku oraz na albumach ze zdjęciami.
„Długo wycierałam wszystko ręcznikami. Pozostawiłam też tylne drzwi otwarte przez półtorej godziny, aby wszystko wyschło. Na dworze było bardzo gorąco.”
Nietypowe upodobania psa
Baloo ma obsesję na punkcie zraszaczy od czasu, gdy na dworze stało się bardzo gorąco. Od tego czasu Wohr miała problem z rozdzieleniem swojego zabawnego psa od jego ulubionej zabawki z wodą.
„Próbowanie podlewania mojej trawy jest ciężkim zadaniem, ponieważ Baloo nie chce odejść od zraszacza. Mój piesek przez przypadek zmienia jego ustawienia, a ja stale go naprawiam. Baloo absolutnie to kocha! Jedynym sposobem na pozbycie się go, jest wyłączenie zraszacza. On jednak próbuje włączyć go samodzielnie!”
Miłość do zraszacza pogłębia się z każdy dniem
Od czasu incydentu miłość Baloo do zraszacza tylko rośnie. Spędza godziny biegając w strumieniach wody lub po prostu stojąc w chłodzącej mgle.
„Jest taki zabawny. Nie sądzę, że ten zraszacz kiedyś mu się znudzi.”
Cara umieściła zdjęcie swojego psa ze zraszaczem na Facebooku
Zdjęcie spotkało się z szerokim odbiorem, a pod postem posypało się mnóstwo komentarzy. Internauci zakochali się w Baloo oraz jego zraszaczu. Nic dziwnego – to jest po prostu przeurocze!