Kobieta kosząc trawę niechcący najechała kosiarką na żabę. Przeleciała z nią 1000 km, aby jej pomóc
Raczej nikt z nas nie chciałby przejechać kosiarką żaby podczas koszenia trawnika. Pewnej kobiecie niestety się to zdarzyło! Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że przeleciała z nią 1000 km, aby ją uratować!
Min Tims z Australii przypadkowo raniła w głowę rzekotkę drzewną. Kobieta była bardzo przytłoczona tym co się wydarzyło – wiedziała, że jest to gatunek, któremu grozi wyginięcie na terenie Australii. Postanowiła więc zrobić coś niezwykłego! Pojechała z żabą do szpitala dla zwierząt o nazwie… Frog Safe (Bezpieczna Żaba). Prognoza wyleczenia płaza nie wydawała się obiecująca.
„Sama rana była… zainfekowana, a tkanki nad kością barku były martwe i odtłuszczone.” – powiedział prezes Frog Safe, Deborah Pergolotii.
Na szczęście, po kilku dniach intensywnej opieki medycznej, z żabą było już o wiele lepiej. Wiele ludzi z pewnością zastanawia się, czy taka mała istota była warta takiego zachodu. Pergolotti ma na to doskonałą odpowiedź:
„Współczucie i empatia dla wszystkich jest uzależniona od przyszłości tej planety. Jeśli ludzie mogą nonszalancko odwracać się od kogoś, kto potrzebuje pomocy – w tym małych zwierząt – to my, jako gatunek ludzki może sami na to nie zasługujemy.”
Australijka przypadkowo raniła rzekotkę drzewną podczas koszenia trawnika. Była tym zdruzgotana...

Głowa żaby została solidnie rozcięta. Kobieta postanowiła przelecieć z nią... 1 000 km do szpitala dla zwierząt, aby uratować płaza.

Po kilku dniach intensywnej opieki medycznej, żaba wyglądała już znacznie lepiej i po niedługim czasie mogła już wrócić do swojego naturalnego środowiska.
