×

Zostało okrzyknięte najsmutniejszym zwierzęcym zdjęciem. Małpa urodziła martwe dziecko

To piękna chwila, kiedy na świecie pojawia się nowa istota. Niestety czasem ten wyjątkowy dzień zamienia się w koszmar. Tak też się stało, kiedy samica mandryla urodziła martwe dziecko. Dzień, który miała zapamiętać na zawsze, jako najcudowniejszy, stał się dla niej tragedią, którą będzie nosić w sobie do końca życia. Zdjęcie, jak siedzi przy swoim martwym dziecku, obiegło świat i zostało nazwane „najsmutniejszym zwierzęcym zdjęciem.”

Samica mandryla nie tego się spodziewała

Do smutnego porodu doszło w niemieckim ZOO Wuppertal. Pracownicy odkryli martwe ciało małej mandryli w niedzielę rano. To był naprawdę tragiczny widok. Wszyscy mieli nadzieję, że maluch urodzi się cały i zdrowy, szczególnie, że samica mandryla imieniem Traceuse była pierwszy raz w ciąży. Najsmutniejsze było to, że nie mogła pogodzić się z utratą dziecka i mimo to czule się nim opiekowała jeszcze przez dwa dni, dopóki malucha nie znaleźli jej opiekunowie. Co było zaskakujące, inna małpa o imieniu Uyo, która była młodsza od matki malca, nosiła go, ucząc się postępowania z młodym zwierzęciem.

samica mandryla
Facebook

Wykazują one tutaj całkowicie naturalne zachowanie, które można zaobserwować również u małp żyjących na wolności. W ten sposób żegnają się zarówno matka, jak i pozostali członkowie grupy. – mówi Claudia Philipp z ZOO.

Samicy mandryla zrobiono też zdjęcie, na którym widać, jak spuszcza oczy, trzymając nogę swojego dziecka. Przejmującą fotografię nazwano „najsmutniejszym zwierzęcym zdjęciem”.

To był czas żałoby

Martwe dziecko usuwa się z wybiegu dopiero wtedy, gdy żadne ze zwierząt nie wykazuje większego zainteresowania. Do tego czasu grupa może opłakiwać stracę, a małpiarnia pozostaje zamknięta dla turystów.

Mimo że jesteśmy bardzo smutni z powodu utraty młodego, cieszy nas to, jak troskliwie Traceuse opiekowała się swoim martwym potomstwem. Są więc duże szanse, że jeśli ponownie zajdzie w ciążę, a następnie, miejmy nadzieję, pomyślnie urodzi, wychowa młode zwierzę w sposób wzorowy, aby przyczynić się do zachowania tego wysoce zagrożonego gatunku małp. Ponadto to pokazuje nam, że młoda grupa hodowlana dobrze się zgrała i jest zdolna do reprodukcji. – zauważa Claudia Phillip.

samica mandryla
Pixbay

Mandryle równikowe należą do gatunków zagrożonych. Naczelne mają około 70 centymetrów długości i ważą 16 kilogramów. Traceuse była w ciąży od prawie sześciu miesięcy. Martwe porody nie są rzadkością u młodych samic.

 

Fotografie: Facebook, Pixbay

Może Cię zainteresować