Kategorie DzikieZwierzaki

Do sieci trafiły szokujące zdjęcia słonicy. Jej widok przeraża

Do sieci trafiły szokujące zdjęcia słonicy. Zwierzak jest wychudzony do granic możliwości – gołym okiem można policzyć wszystkie jej żebra. Widok zwierzęcia po prostu przeraża…

Słonica wychudzona do granic możliwości

Owym zwierzakiem jest 70-letnia słonica o imieniu Tikiiri. Jest ona wykorzystywana do udziału w festiwalu Perahera na Sri Lance, podczas którego będzie paradować w przebraniu obok 60 innych słoni.

Festiwal trwa 10 dni, a oprócz zwierząt biorą w nim również udział tancerze, muzycy, żonglerzy i inni artyści. Właścicielom słonicy najwidoczniej nie przeszkadza fatalny stan zdrowia zwierzęcia.

Do sieci trafiły szokujące zdjęcia słonicy. Jej widok przeraża
Źródło: Save Elephant Foundation / facebook.com

Zdjęcia Tikiiri trafiły do Internetu

Przerażające fotografie ze słonicą w roli głównej zostały udostępnione przez Fundację Save Elephant. Zdjęcia trafiły do Internetu podczas Światowego Dnia Słonia, który ma miejsce co roku 12 sierpnia.

Zły stan zwierzaka ukrywany jest pod błyszczącym przebraniem

Tikiiri dołącza do parady wieczorem i uczestniczy w niej do późnej nocy. I tak codziennie przez całe 10 dni – wyczerpany zwierzak pośród hałasu, dymu i fajerwerków. Każdej nocy przechodzi wiele kilometrów, aby zadowolić ludzi w czasie ceremonii

„Podczas, gdy dla biorących udział w festiwalu Tikiiri wygląda uroczo, to nie wiedzą oni, co kryje się pod jej przebraniem. Błyszczący kostium ukrywa smutną rzeczywistość – nikt nie widzi jej wychudzonego ciała i wyczerpania. Nikt nie widzi łez w jej oczach, bo przebranie ozdobione jest jasnymi światełkami. Przez krótkie kajdany ludzie nie widzą, że Tikiiri ma problemy z chodzeniem” – napisała Fundacja Save Elephant.

Do sieci trafiły szokujące zdjęcia słonicy. Jej widok przeraża
Źródło: Save Elephant Foundation / facebook.com

Apel do premier Sri Lanki

Członkowie fundacji wzywają ludzi, aby pisali do premiera Sri Lanki i prosili go o zakończenie tego okrucieństwa.

„Jak można cieszyć się z tego festiwalu, kiedy zwierzaki biorące w nim udział są skazane na cierpienie i ból? Powinniśmy podążać ścieżką życzliwości i współczucia” – mówią członkowie fundacji.

Internauci byli przerażeni stanem słonicy

Zdjęcia wywołały ogromną burzę w Internecie. Użytkownicy z całego świata byli przerażeni stanem, do jakiego doprowadzono biedną Tikiiri.

„Ludzie traktują tak piękne zwierzęta jak nic nieznaczące przedmioty. Myślą, że są jakąś klasą wyższą. To musi się skończyć. Nie zamierzam siedzieć z założonymi rękami – piszę apel do premiera Sri lanki” – napisał jeden z internautów.

„Nienawidzę tego co robimy tym majestatycznym zwierzakom. Ta słonica musi trafić do sanktuarium, w którym otrzyma należytą opiekę. Mam łzy w oczach” – napisała inna użytkowniczka.

Do sieci trafiły szokujące zdjęcia słonicy. Jej widok przeraża
Źródło: Save Elephant Foundation / facebook.com

Fundacja Save Elephant skupia się na ratowaniu słoni w Tajlandii

Fundacja została założona przez Sangdeaun Lek Chailert, która walczy o dobro słoni w Azji ze względu na jej miłość do symbolu narodowego Tajlandii, jakim są słonie.

„Naszą misją jest uratowanie słoni przed wyginięciem i zapewnienie im humanitarnego traktowania. Cały czas zwiększamy świadomość wśród społeczeństwa i robimy wszystko, aby pomóc tym wspaniałym stworzeniom”

Przerażające statystyki

Światowa Ochrona Zwierząt szacuje, że aż 3000 słoni jest wykorzystywane do ludzkich rozrywek w całej Azji, a aż 77% z nich jest traktowane w sposób niehumanitarny. To przerażające statystyki.

Do sieci trafiły szokujące zdjęcia słonicy. Jej widok przeraża

W jaki sposób pomóc?

Aby oszczędzić słoniom cierpienia, pamiętaj aby nigdy nie brać udziału w rozrywkach, do których wykorzystuje się zwierzęta. Mówiąc to, mamy na myśli między innymi chodzenie do cyrku, ZOO czy też branie udziału w przejażdżkach na słoniach.

Mimo że oczami turysty takie sytuacje mogą wyglądać normalnie, za kulisami tego wszystkiego dzieją się okropne rzeczy. Cierpienie, ból, krew oraz trauma są w takich przypadkach na porządku dziennym.

Fotografie: facebook.com