Kategorie Psy

Suczka ze złamaną łapą pokonała kilka kilometrów, aby wskazać ratownikom ważne miejsce

Na świecie nie brakuje opuszczonych zwierząt, które potrzebują pomocy. Na szczęście są i osoby, które pomagają bezinteresownie niewinnym stworzeniom.

Nie inaczej było w przypadku suni rasy greyhound. Nie wiadomo jak pies znalazł się na ulicy i jak długo musiał radzić sobie sam. Jedno jest pewne, suczka znajdowała się w ciężkim stanie. Co więcej, pomocy nie potrzebowała jedynie ona, ale również jej najcenniejsze skarby…

Publiée par Clinivet Turre Clinica Veterinaria sur Lundi 16 janvier 2017

Psu postanowiła pomóc Ellen Sobry, która jest weterynarzem. O tym, że zwierzak potrzebuje pomocy, poinformowała ją jej przyjaciółka Lianne, która również pragnęła pomóc niewinnej istocie.

Vera była wychudzona i niedożywiona. Co więcej, miała problemy z poruszaniem się przez złamaną łapę.

Ellen zauważyła, że suczka musiała niedawno zostać mamą, dlatego wiedziała, że w potrzebie są również niewinne szczeniaki.

Publiée par Clinivet Turre Clinica Veterinaria sur Lundi 16 janvier 2017

Kobiety postanowiły pomóc maleństwom, choć nie miały zielonego pojęcia, gdzie mogą przebywać. Postanowiły zaufać suni i zabrały ją do miejsca, gdzie została uratowana. Wcześniej usztywniono jej łapę, aby zwierzak mógł się poruszać.

Vera od razu wiedziała co robić. Zaczęła prowadzić swoje wybawczynie w konkretne miejsce…

Publiée par Clinivet Turre Clinica Veterinaria sur Lundi 16 janvier 2017

… po prostu szła.

Publiée par Clinivet Turre Clinica Veterinaria sur Lundi 16 janvier 2017

Zanim kobiety trafiły do celu, przeszły z Verą ponad 3 km. Tam odkryły coś niesamowitego.

Publiée par Clinivet Turre Clinica Veterinaria sur Lundi 16 janvier 2017

„10 maleńkich żyć czekało na swoją mamusię…” – pisze Ellen.

Publiée par Clinivet Turre Clinica Veterinaria sur Lundi 16 janvier 2017

Dzielna mama uratowała swoje maleństwa.

Publiée par Clinivet Turre Clinica Veterinaria sur Lundi 16 janvier 2017

Sunia i jej dzieci trafiły do kliniki Ellen, gdzie w końcu są bezpieczne. Mamy nadzieję, że zarówno mama, jak i szczeniaki, znajdą kochające domy.

Matczyna miłość okazała się silniejsza od bólu i cierpienia. Vera była gotowa na każde poświęcenie, byle zapewnić bezpieczeństwo swoim dzieciom. Tak właśnie zachowuje się prawdziwa mama.

Jeśli kochasz zwierzęta, a jednocześnie podziwiasz odwagę Very, udostępnij ten wpis dalej. Niech zobaczy go jak największa liczba odbiorców!

Źródło i fotografie: thedodo.com