Kategorie Psy

Poparzony pies cały czas wył z bólu. Weterynarz nie mogła już dłużej tego znieść

Pożar w domu prawie zabił psa o imieniu Taka. Jego pyszczek i brzuch były w dużym stopniu poparzone. Kiedy ogień wybuchł, czworonóg znajdował się na osłoniętym ganku, a jego rodzina mu nie pomogła. Wybiegli z domu pozostawiając pieska w środku.

W domu tego psa wybuchł pożar

Poparzony pies cały czas wył z bólu. Weterynarz nie mogła już dłużej tego znieść
Źródło: Care More Animal Hospital / Facebook.com

Czworonóg walczył ostatnimi siłami

Taka bez pomocy swojej rodziny uciekł z ognia. Niestety bardzo ucierpiał. Jego ciało było pokryte oparzeniami i wymagał natychmiastowej pomocy. Na szczęście czworonóg został znaleziony przez sąsiada, który od razu zawiózł go do weterynarza.

Taka trafił do szpitala weterynaryjnego

„Miał oparzenia wokół oczu na pyszczku oraz brzuchu. Musieliśmy jednak najpierw zająć się oparzeniami wziewnymi.” – powiedziała Emily Martin, weterynarz ze szpitala zwierzęcego Care More.

Stan pieska był przerażający

Poparzony pies cały czas wył z bólu. Weterynarz nie mogła już dłużej tego znieść
Źródło: Care More Animal Hospital / Facebook.com

Taka krzyczał z bólu

W całym szpitalu słychać było okrzyki Taki. Na szczęście miał przy sobie najlepszych weterynarzy, którzy ciężko pracowali, aby uratować mu życie. Emily nie zamierzała się poddać.

„Staram się traktować wszystkich moich pacjentów tak samo, ale jego przypadek poruszył moje serce. Krzyczał z bólu, ale gdy siadałam obok niego i śpiewałam mu, to się uspokajał.” – mówi Emily.

Rodzina psa nie chciała już dłużej opiekować się psem

„Znalazłam ich i wyjaśniłam im dokładny stan ich psa. Powiedziałam, że będzie potrzebował bardzo intensywnej opieki i leczenia. Oni zdecydowali, że będzie lepiej jeśli Taka zostanie ze mną. Ja wiedziałam, że on w takim stanie nie może nawet spać sam. Postanowiłam zabrać go do domu.” – opowiada Emily.

Poparzony pies cały czas wył z bólu. Weterynarz nie mogła już dłużej tego znieść
Źródło: Care More Animal Hospital / Facebook.com

Kobieta nie opuszczała czworonoga nawet na chwilę

„Byłam przy nim w domu przez całą noc. Następnego ranka byliśmy wyczerpani, ale musieliśmy jechać do szpitala. Przez to zmęczenie musieliśmy szybko zdrzemnąć się w jednym z boksów.”

Poparzony pies cały czas wył z bólu. Weterynarz nie mogła już dłużej tego znieść
Źródło: Care More Animal Hospital / Facebook.com

Emily nieustannie wspiera psa

„Przeszedł przez coś tak traumatycznego i bolesnego, a mimo to się nie poddaje. To prawdziwy wojownik. Ja po prostu muszę być przy nim, bo wiem, że to mu pomaga.”

Poparzony pies cały czas wył z bólu. Weterynarz nie mogła już dłużej tego znieść
Źródło: Care More Animal Hospital / Facebook.com

Mimo całego cierpienia Taka jest bardzo kochającym psem

„Wiele psów, które doświadczają takiego bólu, nie ufają ludziom. Chcą gryźć i nie pozwalają się dotknąć. Mimo całego cierpienia Taka jest bardzo łagodny i zgadza się na leczenie. Mam już 5 psów w domu, więc niestety nie będę w stanie przyjąć go do siebie na zawsze. Obiecałam sobie jednak, że pozostanę z nim, aż wyzdrowieje. Potem znajdę mu kochający dom.”

Poparzony pies cały czas wył z bólu. Weterynarz nie mogła już dłużej tego znieść
Źródło: Care More Animal Hospital / Facebook.com

Przed pieskiem jeszcze długa droga

Ogień spowodował, że pies stracił wzrok. Taka wciąż ma przed sobą długą drogę, ale wszystko idzie w dobrym kierunku. Dzięki Emily i pozostałym pracownikom Taka zaczyna już samodzielnie jeść. On nadal cierpi, ale jest w nim ogromna siła walki.

Taka is doing well today. He has a great appetite and is more interactive. It seems like he can see a little bit, as he navigates outside very well, mostly using his smell which is on point!! So we are happy to see that. He is still being kept on high doses of pain meds and sleeps a lot. He is strong and he is a fighter. Falling in love with this guy is the easiest thing we have ever done!! ❤️❤️

Publiée par Care More Animal Hospital sur Dimanche 28 octobre 2018

 

Taka – życzę ci szybkiego powrotu do zdrowia!

Fotografie: facebook.com