Słoń wyszedł z zarośli i zatrzymał ciężarówkę. Był bardzo zdeterminowany, aby zdobyć…

Jakiś czas temu jednej z przypadkowych osób udało się nagrać bardzo nietypową sytuację, która miała miejsce w Indiach. Dziki słoń azjatycki wyszedł z zarośli i zatrzymał ciężarówkę przewożącą jedzenie.

Ludzie, którzy znajdowali się w pobliżu, próbowali wypłoszyć potężnego zwierzaka na różne sposoby – krzycząc czy strzelając petardami. Jednak nic nie działało. Słoń był bardzo zdeterminowany, aby zdobyć łup.

Ciężarówka przewoziła jedzenie, m.in. ziemniaki oraz pomidory, które najbardziej posmakowały łobuzowi. Zwierz, jak gdyby nigdy nic, podniósł plandekę, która chroniła żywność i wziął to, na co miał ochotę.

Mimo że sytuacja wygląda dość zabawnie, kryje się za nią smutna prawda. Naturalne siedliska dzikich zwierząt wciąż są niszczone przez rozwijającą się ludzkość. To dlatego niektóre z nich są zmuszone do coraz częstszych interakcji z ludźmi, choć im z pewnością wcale się to nie podoba…

Podczas spaceru natknęli się na niedźwiedzia. Gdy mu się przyjrzeli, zauważyli coś dziwnego na jego głowie

Dear Hornberger, Samantha Eigenbrod, Clarion Country wybrali się na spacer, gdy zobaczyli coś, co im się natychmiast rzuciło w oczy.

Spacerowicze zdawali sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jednak postanowili podejść odrobinę bliżej, by przyjrzeć się dzikiemu zwierzęciu. Z bliska zauważyli coś dziwnego. Jego głowa była uwięziona w wiadrze z wodą.

Dean próbował uwolnić niedźwiedzia, jednak wydawało się to niemożliwe. Wiadro utknęło na dobre, a przerażone zwierzę szarpało się i próbowało uciec. Stopniowo coraz więcej osób zaczęło przychodzić z pomocą.

W końcu udaje się unieruchomić zwierzaka w mocnym uścisku i przepiłować wiadro. Na szczęście niedźwiadkowi nic się nie stało i w końcu został uwolniony. Spacerowicze z pewnością nie spodziewali się takich atrakcji. Nagranie z akcji ratunkowej możecie zobaczyć poniżej.