Głodny owczarek niemiecki prosi o więcej jedzenia. Sposób w jaki to robi rozbraja właściciela

Każdy, kto jest właścicielem czworonoga, wie, że jeśli chodzi o sposoby na uzyskanie jedzenia lub ulubionej przekąski, zwierzaki potrafią być bardzo kreatywne.

Niektóre z naszych psiaków przynoszą miski, inne turlają się po podłodze, kolejne skaczą tak wysoko jak tylko potrafią, a jeszcze inne siadają pod lodówką lub szafką z jedzeniem do chwili, w której uzyskają to, na czym tak bardzo im zależy…

Ten owczarek niemiecki o imieniu Apollo jest bardzo wytrwały w swoim dążeniu do celu – na początek przynosi miskę, następnie pokazuje swojemu panu skąd dokładnie ma wziąć to, czego on chce, a na koniec… Zresztą zobaczcie sami!

A Wasze pieski w jaki sposób dają Wam znać, że są głodne?

Pies w schronisku był przekonany, że właściciele wrócili właśnie po niego. Prawda okazała się bolesna

Zuzu to 2-letni owczarek niemiecki, który obecnie mieszka w Downey Animal Care Center w Kalifornii. Trafiła tam, ponieważ po śmierci swojego biologicznego ojca wpadła w depresję i właściciele postanowili się jej pozbyć.

Zamiast jej pomóc, mieli po prostu dość psa, który jest ciągle smutny i z którym nie można się pobawić. Kiedy zechcieli adoptować nowego czworonoga i przypadkowo trafili na swoją poprzednią sunię w schronisku, Zuzu nie posiadała się z radości, że wróci w domu…

Jednak właściciele wcale nie przybyli po nią. Nie zmienili zdania, widząc, jak bardzo się cieszy.

Ostatecznie nie wiadomo czy rodzina mogła wziąć innego psa. Waszym zdaniem pracownicy schroniska powinni pozwolić na coś takiego? My sądzimy, że z kolejnym pupilem stałoby się podobnie.

Zobaczcie tylko jak Zuzu cieszy się, dopóki nie zdaje sobie sprawy z tego, że właściciele wcale nie przyszli po nią….

Obcy pies codziennie przychodził do jej domu na drzemkę. Pewnego dnia przy obroży znalazła liścik

Ta historia od jakiegoś czasu krąży w sieci. Choć nie można dokładnie wyśledzić oryginalnego źródła, całość jest na tyle ciekawa, że ciężko się nią nie podzielić.

Wszystko zaczęło się, gdy przed domem pewnej kobiety zaczął pojawiać się pies. Był stary, zmęczony, ale z drugiej strony widać, że zadbany, dożywiony i w dobrej kondycji. Przychodził regularnie, zwijał się w kłębek na wycieraczce i drzemał. Gdy się wyspał, wstawał i szedł dalej.

Trwało to przez kilka tygodni, aż kobieta zaczęła się niepokoić, czy pies ma w ogóle gdzie mieszkać. Dołączyła do obroży czworonoga karteczkę z nadzieją, że odczyta ją potencjalny właściciel. Zależało jej na tym, aby poznać prawdę. W końcu pies wrócił pewnego dnia na drzemkę z liścikiem przymocowanym do obroży.

Jak widać nie tylko rodzice potrzebują przerwy, przydaje się ona także pupilom, którym brakuje snu 🙂

Właściciel bawi się ze swoimi psiakami. Przypatrzcie się dokładnie pupilowi po prawej stronie

Zazdrość nie do końca jest negatywnym uczuciem. Często ta „zdrowa” motywuje nas do działania i dobrze wpływa na nasze życie. Jednak czy myślicie, że jest to uczucie zarezerwowane wyłącznie dla ludzi?

Otóż nie… Musimy Was rozczarować! Wcale tak nie jest!

Pies z tego filmiku jest tego najlepszym dowodem… Zazdrość w jego wykonaniu jest naprawdę urocza! Zgadzacie się z nami?