Kategorie DzikieZwierzaki

Ryś przymarzł do torów i nie mógł się ruszyć. Znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie

Coby Reid sprawdzał odcinek torów kolejowych u podnóża Gór Skalistych, kiedy nagle natknął się na małe zwierzę, które tak dobrze wtopiło się w otoczenie, że nie łatwo było je zauważyć. To był młody ryś rudy, który siedział na środku torów, najwyraźniej nie przejmując się tym, że wstrzymuje ruch.

Ryś przymarzł do torów i nie mógł się ruszyć. Znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie
Źródło: Coby Reid / facebook.com

Ryś w strasznej pułapce

Ryś wyglądał na zrelaksowanego, ale gdy Coby podszedł bliżej, zdał sobie sprawę, że zwierzę jest w poważnym niebezpieczeństwie. Reid i jego partner wyskoczyli ze swojej ciężarówki i zauważyli, że zwierzak nie może się ruszyć, ponieważ przymarznął do metalu. Coby wiedział, że jak najszybciej musi przenieść rysia w bezpieczne miejsce. Spróbował więc przykryć zwierzę swoją kurtką, aby je rozgrzać. Ryś nie wydawał się jednak być super zadowolony z tego pomysłu.

Ryś przymarzł do torów i nie mógł się ruszyć. Znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie
Źródło: Coby Reid / facebook.com

Poświęciliśmy chwilę na przemyślenie planu działania, a potem zdecydowaliśmy się zadzwonić do naszego biura i poprosić kogoś o przyniesienie nam wiadra gorącej wody, aby móc uwolnić nieszczęsnego rysia. Niedługo później przyjechał nasz szef z wodą w ręku, gotowy do pomocy. Pierwsze wiadro wody uwolniło jedną z łap rysia – i doprowadziło go do coraz większego szaleństwa. Wraz z większą ilością ciepłej wody, ryś w końcu był wolny. – powiedział Reid.

Ryś przymarzł do torów i nie mógł się ruszyć. Znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie
Źródło: Coby Reid / facebook.com

Zakończyliśmy akcję zaledwie 30 minut przed przejechaniem następnego pociągu. Gdybyśmy tego ranka nie przeprowadzili inspekcji, to ten sam pociąg zabiłby tego rysia. Całe szczęście, że się tam znaleźliśmy. – dodał Coby Reid.

Podczas gdy ryś nie wydawał się zbyt wdzięczny za pomoc, Reid był szczęśliwy, że znalazł się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie, aby dać temu małemu facetowi drugą szansę na życie. Dziękujemy!