Kategorie KotyWzruszające

Kot starszej pani umarł w jej ramionach. 4 godziny później kobieta zasypia na zawsze

Jill Layton-Hartman, która współpracuje z serwisem the Dodo, niedawno napisała niezwykle wzruszający list o śmierci jej babci. Autorka tekstu skupiła się  głównie na przedstawieniu niezwykle silnej więzi, łączącej jej Babcię z kotką Gabby, która stała się jednocześnie inspiracją do pogłębienia relacji Jill z jej własnym pupilem – Riley’em.

Jak się okazuje babcia Dorothy zaopiekowała się pięknym pręgowanym kotem, gdy ten miał 2 lata. Na przestrzeni lat zwierzę i kobieta bardzo się do siebie zbliżyli i przez ostatnią dekadę tworzyli nierozłączny duet. Nawet w obliczu zbliżającego się końca, przyjaciółki pocieszały się wzajemnie. Co więcej, zmarły tego samego dnia, w odstępie zaledwie kilku godzin.

Poniżej znajdziesz szczegóły tej wzruszającej historii, która jest kolejnym dowodem na to, że przyjaźń między człowiekiem, a zwierzakiem jest możliwa.

kot-i-babcia-zmarli-tego-samego-dnia (1)

Jill Layton-Hartman o niezwykłej i wzruszającej przyjaźni babci Dorothy z jej kotką opowiedziała za pośrednictwem listu.

Opisała w nim m.in. wzruszające pożegnanie przyjaciółek, które po 10 latach wspólnego życia umarły tego samego dnia.

kot-i-babcia-zmarli-tego-samego-dnia (2)

Jill pisze: „Moja Babcia i jej kotka były nierozłączne – w życiu i po śmierci. Cztery godziny po śmierci 15-letniej Gabby, zmarła moja Babcia i nie sądzę, żeby był to przypadek.”

„Gabby miała dwa lata, kiedy moja babcia i dziadek ją przyjęli. Gdy przywieźli ją do domu, natychmiast udała się na górę, gdzie znalazła łóżko i ułożyła się wygodnie. Wiedziała, że jest we właściwym miejscu – na drzemkę, jak i na całe życie.”

kot-i-babcia-zmarli-tego-samego-dnia (3)

„Krótko po tym jak Gabby stała się członkiem rodziny, dziadek zmarł.

„Z racji tego nie była w stanie sama utrzymać tak dużego domu, Babcia i Gabby przeniosły się do kompleksowych apartamentów dla seniorów, gdzie Babcia zachowała swoją niezależność, a w razie potrzeby mogła jednocześnie liczyć na pomoc.

Będąc dzieckiem byłam zachwycona relacją pomiędzy Babcią oraz Gabby i już wtedy widziałam, że tak szybko jak będzie to tylko możliwe również ja chce mieć zwierzątko, z którym połączy mnie podobna więź. Chciałam takiego samego towarzystwa i bezwarunkowej miłości jakie ofiarowały sobie nawzajem Babcia i Gabby.

Do samego końca Gabby spędzała każdy dzień z Babcią, a nocami chodziła jej po głowie kiedy ta próbowała zasnąć. Obie zaczęły zwalniać w tym samym czasie, ale w dalszym ciągu pozostały słodkimi staruszkami, które cieszyły się wzajemnym towarzystwem. Ostatecznie Gabby trzymała się jakoś przez większą część dnia, ale nie miała zbyt wiele interakcji z Babcią. Babcia nie była w stanie zjeść zbyt wiele, dlatego też zeszczuplała. Obie zbliżały się do końca i Gabby była na to gotowa.”

kot-i-babcia-zmarli-tego-samego-dnia (4)

„Babcia zabrała ją do weterynarza i razem podjęli najlepszą decyzję w tej sytuacji. Postanowili ją uśpać. Babcia przez cały czas trzymała Gabby i pocieszała ją, gdy ta zamknęła po raz ostatni oczy.”

„W tamtej chwili babcia straciła najlepszą przyjaciółkę, a może nawet bratnią duszę.  Po tym jak Gabby odeszła, Babcia poszła do domu i zdrzemnęła się na kanapie. Nigdy się już nie obudziła.”

kot-i-babcia-zmarli-tego-samego-dnia (5)

„Umarła cztery godziny po Gabby. Może był to jej czas i dziwny zbieg okoliczności, może umarła z powodu złamanego serca, a może ich dusze nie mogły być rozdzielone.”

„Obecnie podobna więź, łączy mnie i mojego psa. I chcę podziękować mojej Babci za zaszczepienie we mnie miłości i do zwierząt i pokazanie mi jakie ogromne znaczenie mają w naszym życiu.”

kot-i-babcia-zmarli-tego-samego-dnia (6)

„Lubię myśleć, że duch Gabby pocieszał moją Babcię kiedy odchodziła, tak jak moja Babcia zrobiła to dla Gabby kilka godzin wcześniej. Są pochowane razem i jestem pewna, że nadal wiąże je równie silna więź, jak było to za ich życia.”

Jeśli wzruszyła Cię historia Dorothy i jej kotki Gabby, udostępnij ją dalej.

Źródło: littlethings.com | Fotografie: thedodo.com, facebook.com