Kategorie DzikieZwierzaki

Mordercze ludojady, które mogły zabić nawet 100 osób. Historia, która mrozi krew w żyłach

Dwa lwy ludojady, które z zimną krwią mogły zabić ponad 100 osób. Zazwyczaj pojawiały się nocą. Omijały wszelkie przeszkody, aby wkraść się do namiotów, z których wyciągały swoje ofiary, a następnie pożerały je żywcem. Ta historia mrozi krew w żyłach, ale wydarzyła się naprawdę pod koniec XIX wieku.

Dwa mordercze lwy, które zabiły ponad 100 osób

W 1898 roku Brytyjska Kampania Wschodnioafrykańska zaczęła budować most kolejowy na rzece Tsavo. To właśnie wtedy tak wiele robotników poniosło tragiczną śmierć w wyniku pożarcia przez dwa lwy. Łącznie zwierzaki zabiły ponad 100 osób. Zazwyczaj pojawiły się nocą. Potrafiły pokonać wszelkie przeszkody, aby tylko dostać się do namiotów robotników i wyciągnąć z nich ofiary.

Aby się obronić, budowano ogrodzenia z kolczastych roślin, ale bezlitosne lwy szybko nauczyły się omijać przeszkodę. Swoje ofiary wyciągały z namiotów poza płot i tam zżerały żywcem. Ciała ofiar były całkowicie zmasakrowane, a ich resztki porozrzucane dookoła. Robotnice bali się tak bardzo, że niektórzy spali na drzewach.

Mordercze ludojady, które mogły zabić nawet 100 osób. Historia, która mrozi krew w żyłach
Źródło: wikipedia.org

Lwy czy demony?

Co ciekawe, obydwa lwy ludojady były samcami, a mimo to nie posiadały grzywy. Robotnicy zaczęli spekulować, że te dziwne i wyjątkowo agresywne stworzenia być może wcale nie są zwierzakami, a demonami, które nasłali na nich czarownicy z okolicznych plemion. Uważano, że nikt nie jest w stanie powstrzymać bezlitosnych stworzeń. Wśród robotników narastał strach – wkrótce zaczęli strajkować, a nawet desperacko uciekać z przerażającego miejsca.

Mordercze ludojady, które mogły zabić nawet 100 osób. Historia, która mrozi krew w żyłach
Źródło: wikipedia.org

Obława na lwy

Budową kierował inżynier podpułkownik John Henry Patterson. Mężczyzna wiedział, że musi coś zrobić, w przeciwnym razie sytuacja wymknie się spod kontroli. Był zapalonym myśliwym, dlatego postanowił rozpocząć obławę na lwy ludojady. Porozstawiał pułapki i próbował zestrzelić zwierzak z drzewa. Wkrótce misja została zakończona sukcesem – pierwszego lwa zastrzelił 9 grudnia 1898 r., a drugiego 3 tygodnie później. Od tego czasu w tym rejonie nie notowano już więcej ludojadów.

Atrakcja w muzeum

Patterson skóry lwów używał jako dywany, a po 26 latach wraz z czaszkami zostały sprzedane za 5 tysięcy dolarów. Trafiły do Muzeum Historii Naturalnej w Chicago, gdzie wypchano je i wystawiono do oglądania. To jedna z największy atrakcji muzeum.

Mordercze ludojady, które mogły zabić nawet 100 osób. Historia, która mrozi krew w żyłach
Źródło: ciekawostkirhistoryczne.pl

Dlaczego lwy atakowały ludzi?

Istnieje wiele spekulacji, dlaczego lwy te tak chętnie atakowały ludzi. Jak wiadomo, lwy są drapieżnikami i mogą polować również na ludzi. Dwa osobniki z Tsavo nie miały grzywy, a to mogło wiązać się z genetycznie uwarunkowanym bardzo wysokim poziomem testosteronu, co mogło wywoływać znacznie większą agresję. Badania czaszki jednego z lwów wykryły wadę uzębienia, która utrudniała zwierzęciu polowanie oraz odżywianie się – lew nie miał pewnego chwytu i prawdopodobnie odczuwał ból. Mogła to być przyczyna poszukiwania łatwiejszych ofiar.