Kategorie NewsyWideo

Przyłapała kota w pokoju synka. Nie mogła powstrzymać śmiechu, kiedy usłyszała, jak rozmawiają

Zwierzęta, które przyjaźnią się z dziećmi, czy istnieje piękniejszy widok? Kiedy Lindsey Needham przyniosła do domu swojego nowo narodzonego synka, Brodiego, wiedziała, że on i kotka Zorą zostaną w niedalekiej przyszłości kumplami. Nie myliła się 😉

Na zawsze zapamiętam pierwsze spoktanie Zory i Brodiego. Kiedy weszłam do domu, trzymałam synka w ramionach. Kotka wskoczyła wtedy na krzesło, aby znaleźć się na jego poziomie i zaczęła wąchać jego główkę. Po czym zaczęła mruczeć

Przyłapała kota w pokoju synka. Nie mogła powstrzymać śmiechu, kiedy usłyszała, jak rozmawiają
Lindsey Needham

Rozumieli się bez słów

Mimo że ani jedno, ani drugie nie potrafiło mówić, wcale nie potrzebowali słów, aby się rozumieć. Jak wyznała Lindsey, nigdy też nie okazywali wobec siebie żadnej agresji. Nauczyli się natomiast wzajemnej cierpliwości. Zora zdawała się rozumieć, że Brody jest dzieckiem i chciała pokazać mu otaczający go świat.

Jednak ostatnimi czasy oboje stali się bardziej „rozmowni”. Nadal nie potrzebują słów, aby prowadzić konwersację, ponieważ stworzyli swój własny język, który rozumieją tylko oni 😜

Zora od zawsze była dość „gadatliwym” kotem i często miauczała, kiedy np. wchodziła do pomieszczenia lub wskakiwała mi na kolana. Teraz, gdy Zora wchodzi do pokoiku Brodiego, radośnie miauczy, a on jej odpowiada! To jest naprawdę urocze!

Przyłapała kota w pokoju synka. Nie mogła powstrzymać śmiechu, kiedy usłyszała, jak rozmawiają
Lindsey Needham

Przyjaźń Zory i Brodiego

Kilka dni temu Lindsey przyłapała tę dwójkę na ciekawiej rozmowie. A wszystko dzięki elektrycznej niani z kamerką, która jest zamontowana w pokoju chłopca. Światło było już zgaszone, a mały Brodie miał iść spać, kiedy do jego pokoiku wkradła się Zora.

Otworzyłam w telefonie aplikację do monitorowania syna i zobaczyłam, że w jego pokoju jest Zora. Wskoczyła na fotel, aby być jak najbliżej niego. I wtedy zaczęła miauczeć. Brody oczywiście nie omieszkał jej odpowiedzieć. Pękaliśmy ze śmiechu razem z mężem obserwując ich na telefonie!

Urocze wideo możesz obejrzeć poniżej:

Rodzice musieli przerwać tę wieczorną wymianę zdań 😉 Jednak wideo postanowili zamieścić w sieci. Po komenatrzach internautów widać, że przypadło im o gustu.

Fotografie: Facebook, YouTube