42 zdjęcia, które zostały zrujnowane przez zabawne zwierzaki domagające się uwagi

Obok wszechobecnego selfie to prawdopodobnie drugi ważny trend. Photobombing, bo o nim mowa, to celowe psucie komuś zdjęcia przez pojawienie się nagle w kadrze, robiąc dodatkowo do tego głupie miny.

O ile w relacjach międzyludzkich może się to wydawać czymś normalnym, ciężko sobie wyobrazić, że zwierzaki także potrafią w odpowiednim momencie ustawić się przed obiektywem.

Zebraliśmy dla Was 42 dowody na to, że nie tylko ludzie mają poczucie humoru 😉

Kobieta zostawia noworodka sam na sam z pitbullem. Ludzie ostrzegali ją, by tego nie robiła

Większość ludzi już na samą myśl o pitbulach ma gęsią skórkę. Instynktownie wydaje im się, że te psy są groźne i na pewno atakują przy każdej możliwej okazji. Wiele osób chce kupić psa, aby dziecko lepiej się wychowywało, ale absolutnie nie chcą mieć tej 'maszyny do zabijania' w domu.

Pewna mama nie odbierała tego w ten sposób. Dla niej ta z pozoru niebezpieczna bestia jest łagodna jak baranek. Mało tego… Nie boi się zostawić synka w towarzystwie pitbulla.

Miłość potrafi nie tylko otworzyć ludzkie serca, ale sprawić, że zwierzęta łagodnieją. Nie należy o tym zapominać i zawsze dawać szansę…

Słodki psiak śpi w najlepsze, kiedy nagle budzi go jego własne pierdnięcie

Szczeniaczki są tak urocze, że można się w nie wpatrywać godzinami. Ich nieporadność wzbudza tylko pozytywne odczucia. Tak samo było w przypadku tego maluszka, który słodko sobie drzemał.

Wpatrzeni w niego właściciele po raz kolejny nagrywali swojego czworonożnego przyjaciela, ale nie spodziewali się, że zarejestrują coś tak śmiesznego! Szczeniaczek wystraszył się bowiem swojego własnego pierdnięcia. Co za gapa!

Sparaliżowany piesek słyszy głos taty, którego nie widział pół roku. Powitanie łamie serce

Ten piesek z filmu jest jedyny w swoim rodzaju! Nie tylko ma wielkie serce, ale determinację i wytrwałość wojownika, podobnie jak jego właściciel, który wrócił po 6 miesiącach do domu z misji poza granicami kraju.

Piesek o imieniu Emma urodził się z wrodzoną wadą i jest kaleką. Nie jest w pełni sprawny i ma sparaliżowane tylne łapki. Jednak wcale nie przeszkodziło w tym, aby przywitać się radośnie ze swoim ukochanym panem, za którym suczka tak bardzo tęskniła. Wszystko nagrała żona żołnierza, która nie mogła ukryć wzruszenia tą chwilą.

Dziś tylne łapki Emmy zostały amputowane, ponieważ suczka nie chciała korzystać z wózka. To wcale nie zmienia faktu, że jest ona jedną z najbardziej wyjątkowych istotą na tym świecie!