Kobieta po kryjomu nagrywa zachowanie pracownika w salonie dla psów

Dla niektórych psów kąpiel to największy dramat na świecie. Okazuje się jednak, że na wszystko jest sposób i trzeba mieć do pewnych rzeczy odpowiednie podejście. Więcej na ten temat wie 58-letni Luis Antonio Caballero, który pracuje w jednym z salonów dla zwierząt. Nie byłoby w tym absolutnie nic dziwnego, gdyby nie fakt, w jaki sposób mężczyzna wykonuje swoją pracę. Na pewno nie jest znużony życiem. Swoją energią chce zarazić psiaka z filmu.

Caballero prowadzi działalność razem z żoną Gabrielą w samym Buenos Aires

Niedawno jego żona uchwyciła to, jak mężczyzna zajmuje się psem jednego z klientów. Nie ma szans, aby się nie uśmiechnąć, gdy widzi się tak słodki obrazek!

„Wyszłam tylko na chwilę na zaplecze, aby zrobić herbatę. Gdy wróciłam, mój mąż już szalał z psem. Nie wiedział, że jestem w tym samym pomieszczeniu. Wzięłam telefon i zaczęłam nagrywać. Dla Was może to dziwne, ale u nas taki widok można spotkać na co dzień.”

Luis nie tylko zajmuje się dbaniem o czystość zwierząt. Po godzinach pomaga także bezdomnym psom i próbuje znaleźć dla nich domy

„To jest jego całe życie. Kocha zwierzęta najmocniej na świecie, a one go po prostu uwielbiają.”

Weterynarz uspokaja przerażonego psa, który po operacji nie przestawał skomleć

Animal Shelter Barcs to największe schronisko w Baltimore. Niesamowity zespół wolontariuszy i lekarzy weterynarii dba o to, aby zapewnić zwierzakom wspaniałą opiekę zdrowotną – przede wszystkim tym bezdomnym i niechcianym. Gdy słodki szczeniak o imieniu Meesha wybudzał się z zabiegu i znieczulenie przestawało działać, poczuł ból i zaczął skomleć. Zwierzę nie wiedziało, gdzie się znajduje, co oczywiście było zrozumiałe.

Wtedy do akcji wkroczył asystent chirurga Dennis Moses, który wziął psiaka na ręce i zaczął go uspokajać. Robił to z taką miłością i empatią, że jeden z wolontariuszy od razu wyciągnął telefon, aby zarejestrować całą sytuację. Dzięki Dennisowi piesek wybudził się w znacznie milszej atmosferze. Do tego wszystkiego Meesha znalazł kochający dom, w którym ma miłość i troskę.

Po 2 latach rozłąki pies zobaczył swoją panią. Z podekscytowania stracił przytomność

Psy są w stanie zapamiętać swojego właściciela i radośnie się z nim witać, nawet po kilku latach rozłąki. Doświadczyła tego Rebecca Svetina, która po dwóch latach pracy w Słowenii, wróciła do domu. Otrzymała najcieplejsze powitanie, jakie tylko można sobie wyobrazić.

Wystarczyło tylko parę sekund, aby sznaucer Casey poznał swoją panią i zaczął cieszyć się na jej widok. Niewyobrażalna radość została zarejestrowana na telefonie i dzięki temu, Rebecca może wracać co jakiś czas do tej wyjątkowej chwili. Piesek był tak podekscytowany, że zemdlał z wrażenia. Na szczęście weterynarz powiedział, że związane było to tylko i wyłącznie z emocjami. Casey na nic nie choruje.

Każdy, kto ma psa, dobrze wie, jak wyglądają powroty do domu z pracy. A co dopiero po dwóch latach rozłąki. Słodziak, jakich mało!